Disco Mjażżdżo Guilty Pleasures

W sobotę 29 lutego okazja lepsza niż Sylwester, bowiem kolejna taka impreza może trafić się dopiero za 28 lat! Wtedy ostatni i dodatkowy dzień lutego także przypada w sobotę.

Boska Beti (jak i zapewne część z Was) może już nie dociągnąć do tego dnia a z balkonikiem nie da się wywijać na parkiecie, zatem carpe that fucking diem, per aspera ad astra i bawmy się jakby jutra miało nie być 😉

A jako że to rok przestępny, szykuje się sensacyjna potańcówka z przewagą hitów guilty pleasures czyli „trochę się wstydzę, że to znam, ale potańczyć owszem”. Na plejliście tradycyjne hity, ale pamiętamy: nie puszczamy Żenka! (choć to politycznie bardzo nie si 😉

Muzykę podgłaśniamy o 21 a o 22 wszyscy tańczą.